Eksploracja Podkarpacie

HISTORIA PODKARPACIA I NIE TYLKO => Wydarzenia-rocznice-uroczystości ... podkarpackie, i nie tylko ... => Wątek zaczęty przez: eLeRman63 w Sob, 12 Wrz 2020, 15:45:14

Tytuł: Wspomnienie bitwy Krzywieckiej.
Wiadomość wysłana przez: eLeRman63 w Sob, 12 Wrz 2020, 15:45:14
https://www.facebook.com/massmediasan/photos/a.298485810826505/606358023372614/?__cft__[0]=AZUaWMHnckjtyKtVUA255EbmMi_xbLn3veyz4QmUZhbnt2gvhIATrUL_ntKA_lrCCT1AnF5pJHiZNH5JzQ_SOmzD5hzqg1buYvZZEnRT0VgwcT22HxIeT-cxYGRRuweTTa7Zqtc8IefS7pYLtlnatto1oq6y8kkuE1M1N8b53iJkpuIpKcoxhDY1GgG4VCidDIJIb5KgM2Qqfi3k70WPCtNjNJdJFIbo-3TYu7qUUOEshREes97O11NMrCKOQh3xbiFt314TicgKtFCQjdl61dSa&__tn__=EH-y-R
Tytuł: Odp: Wspomnienie bitwy Krzywieckiej.
Wiadomość wysłana przez: Cyga... w Sob, 12 Wrz 2020, 16:30:09
Extra i chyba po raz pierwszy  :dobrze:
Prezes dzięki wielkie za linka i info  :witaj: :beer:
Tytuł: Odp: Wspomnienie bitwy Krzywieckiej.
Wiadomość wysłana przez: bodek w Sob, 19 Wrz 2020, 23:43:52
Koledzy. Mam do rozwiązania zagadkę z 1939 roku.  Dotyczy mieszkańca  okolic  Krzywczy. Parę lat temu znalazłem w trawie na cmentarzu w Racławicach koło Niska nieśmiertelnik. Powiecie, że  dziwne. Owszem.  Znalazłem go koło grobu dziadka mojej żony (zmarł wkrótce po powrocie z robót przymusowych). O ten grób dbam od kilkudziesięciu lat, dlatego byłem zdziwiony, że w trawie leży kawałek aluminium. Jako stary szukacz podjąłem fant i do kieszeni. Od razu wiedziałem, że to polski II wojenny. Pytanie skąd w tym miejscu i w tym roku. Dwa groby dalej pochowano mojego kolegę z podstawówki. Podejrzewam, że ze względu na to, że  te groby były na pograniczu płotu cmentarnego pochowano w tym miejscu jakiegoś żołnierza  z kampanii wrześniowej.  Ze względu na to że  nieśmiertelnik  jest cały  należy założyć, że pochowali go cywile. Ale do rzeczy : na nieśmiertelniku jest na awersie tylko numer, zaś na rewersie właściciel wydrapał napis: "Dominik Boreiko wieś Średnia poczta Krzywcza nad Sanem" .  Na tym cmentarzu jest pochowanych co najmniej pięciu żołnierzy z września 1939 roku. żaden z nich nie ma ani imienia ani nazwiska.  Pamiętamy o ich ofiarowanym życiu dla naszej Ojczyzny. Ale nie znamy ich imion i nazwisk.  Próbujemy z naszym regionalistą Panem Januszem Ogińskim wyjaśnić tą historię, ale ze względu na to, że księgi zmarłych  zostały zabrane z parafii, nie mamy dostępu do nich. Istnieje w tutejszych okolicach opowieść o kilku żołnierzach ukrywających się, po zajęciu terenu przez niemców. Ukrywali się  w krzakach, jednak jakaś dziewczyna poznała miejsce ich ukrycia i doniosła o tym niemcom. Ci otoczyli naszych żołnierzy i ich zabili. Czy to jest jeden z nich czy, może jakiś inny żołnierz, który zginął lub zmarł i został pochowany w tajemnicy przed okupantem przez mieszkańców? A po kilkudziesięciu latach gdy pochowano mojego kolegę po prostu trafił grabarz na ten pochówek i kości zakopał głębiej, a zbywającą ziemię rozsypał wokół nowego pochówku. Nie wiem, ale winien jestem Temu człowiekowi podjęcie wszelkich starań do przywrócenia pamięci o Nim.  Nieśmiertelniki z numerami były wydawane młodym chłopakom po mobilizacji, nie było czasu na wybicie nazwiska, imienia, religii i innych danych przewidzianych do umieszczenia na nieśmiertelniku. Chłopak ten przemierzył ponad sto kilometrów od swojej wioski, aby  jego nieśmiertelnik znalazł się w Racławicach. Może dzięki Waszej pomocy dotrzemy do Jego rodziny, może będziemy mogli założyć na jednym z tych bezimiennych grobów tabliczkę z napisem " Dominik Boreiko".  Po tylu latach dojrzeliśmy do kultywowania pamięci po żołnierzach  I wojny światowej ale i po naszych obrońcach z II wojny światowej.  Nie mam zdjęć nieśmiertelnika w domu, bo  trzymam je w pracy (skanowałem go aby uzyskać jak najlepszą czytelność).  Prośba do wszystkich mających dostęp do historii Krzywczy i Średniej o pomoc w odtworzeniu losów Dominika Boreiko. Niech chłopak spoczywa z świadomością, że nie zginął nadaremnie. Pozdrawiam