Eksploracja Podkarpacie

Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

SMF - Just Installed!

Autor Wątek: Kacze Doły - Częstochowa  (Przeczytany 2916 razy)

jarek1969

  • Gość
Kacze Doły - Częstochowa
« dnia: Listopad 30, 2014, 06:50:46 pm »

Serducho kołacze mi do tej pory!!!!!!!!!!!!
Szukałem w Necie jakiś fajnych miejscówek w rejonie mojego pobytu.
I znalazłem tytułowe " Kacze Doły".
Pojechałem z rana - wiele sygnałów, więc na każdy moja reakcja.
Najwięcej wielkogabarytowych odłamków - ponoć bardzo zacięte walki w obronie nie istniejącego już lotniska odbyły się w tym miejscu.
Ale do rzeczy. W którymś tam razie Garrett podpowiada srebro!!!
Nie biegam długo ale już wiem, że przedmioty kształtu walcowatego tak właśnie przedstawia.
No to kopie i nagle jak zapier....ę w coś!!! a to nagle zaczęło syczeć jakby rozszczelnił się jakiś zbiornik pod ciśnieniem!!! Dobrze że Garretta zdążyłem dłonią namierzyć i jak wypier....liem stamtąd to chyba mnie tam do końca mojego żywota nikt nie spotka!!!!
Zostawiłem tam czapkę i rękawice ale niech to pozostanie na ołtarzu pasji.
Jednym słowem - nikomu nie polecam tego miejsca bo tyle lat po zdarzeniach a adrenalina na poziomie sraczki.
Czy ktoś z Was w ogóle spotkał się z podobnym zdarzeniem w momencie kopania????
Zapisane

maniek

  • Sierżant
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 337
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 30, 2014, 08:49:31 pm »

hehe,jak do tej pory nie wydupcyło,to spokojnie możesz wracać po copeckę,a swoją drogą jak pierwszy raz zpier....em w coś saperką że mało iskry nie poszły,a potem się okazało że to ogórek,to aż mi się słabo zrobiło,od tej pory delikatnie nakłuwam ziemię nożem zanim wbiję łopatę ;)
Zapisane

jarek1969

  • Gość
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 30, 2014, 09:11:16 pm »

Dobra dobra kupię sobie nową - chociaż do pozostawionej bardzo byłem przywiązany - prezent. Kurna do tej pory mam nogi jak z waty. Chyba jeszcze nigdy w życiu nic mnie tak nie przestraszyło. Wolę jednak spokojniejszą eksplorację, a miejsca potyczek wojennych raczej będę omijał szerokim łukiem. Swoją drogą aż dziw bierze, że tyle lat po wojnie, a jeszcze takie paskudztwo w ziemi siedzi.
Zapisane

Roni

  • Członek Stowarzyszenia
  • Sierżant
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 346
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 30, 2014, 09:57:52 pm »

hahha no stary jeszcze wnukom będziesz to opowiadał :)
Zapisane

jarek1969

  • Gość
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 30, 2014, 10:13:37 pm »

Chyba raczej nie. Po co mają wiedzieć, że dziadek taki głupi  ::)
Zapisane

Punio777

  • Gość
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 02, 2014, 08:01:25 am »

Jarek może rurę z gazem przebiłeś:)
Zapisane

jarek1969

  • Gość
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 02, 2014, 09:01:55 am »

W środku lasu?
Zapisane

jarek1969

  • Gość
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 31, 2014, 10:30:23 am »

Hehe  :D
Chyba ktoś jednak czyta to Forum.
Byłem dzisiaj z rana na spacerze w tym miejscu.
Znalazłem nawet utraconą "copeckę" - rękawic nie było, nówki to pewnie się komuś przydały :)
Ale ważniejsze jest co innego. Ktoś tam był i wykopał to coś, i to coś leży na wierzchu.
Wygląda jak mała gaśnica tylko na zielono pomalowana. Ale i tak tego do łapy nie wezmę :)
Zapisane

Skorpion

  • Moderator
  • Sierżant
  • *****
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 235
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 31, 2014, 11:59:55 am »

Wyga kiedyś jak zapier....olił łopatą to zapalnik oderwał od jakiegoś ppanca czy "cuś":P jemu to na pewno się "ciepło" w gaciach zrobiło :P
Zapisane

Wyga

  • Moderator
  • Kapitan
  • *****
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 679
  • Rutus Alter71 DD28
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 31, 2014, 03:00:18 pm »

Wyga kiedyś jak zapier....olił łopatą to zapalnik oderwał od jakiegoś ppanca czy "cuś":P jemu to na pewno się "ciepło" w gaciach zrobiło :P
Już Wojtuś czarny pijar "siejesz", ciekawe kto ci będzie w przyszłości rutka naprawiał  ::) ;)
Pocisk był plot a nie ppanc i leżał między korzeniami, fakt że przywaliłem łopatą i odłupało część aluminiowego zapalnika aż odkryło iglice ale takie "historie" są wpisane w ryzyko tej "pasji".
A co do "ciepła" w gaciach to nie było czasu bo jak się kapnąłem na co trafiłem to było już po fakcie, więc jak nie "walnęło" w momencie uderzenia to już był "bezpieczny"  :P ;)
Zapisane

pjetja

  • St. Szeregowy
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 28
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 31, 2014, 05:47:23 pm »

pewnie stary dezodorant:D :)
Zapisane

depechowiec

  • Członek Stowarzyszenia
  • Sierżant
  • *
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 348
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 31, 2014, 06:27:16 pm »

A mnie z Mirem tak pogonił dzik iż w okolicach Zbydniowa jak spotkacie go w moich czarnych okularach przeciwsłonecznych to znaczy że to ,,mój,,dzik ;D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 31, 2014, 06:59:59 pm wysłana przez depechowiec »
Zapisane

Knifer

  • Administrator
  • Generał Broni
  • *****
  • Offline Offline
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 2092
    • Eksploracja Podkarpacie
Odp: Kacze Doły - Częstochowa
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 09, 2015, 02:04:54 pm »

Odświeżę temacik ... Ja raz też się przeląkłem kopiąc pewien dołek ... miejsce, jak dobrze pamiętam jakiś ugór  .. sucho, korzeni pełno, ziemia twarda, więc trzeba było użyć trochę siły ... nagle łopata o coś zahaczyła .. zaczęło coś syczeć ... włosy dęba stanęły, życie przed oczami przeleciało , a tu patrzę - przedziurawiłem dezodorant ... cza i czeba uważać jak się gmyra dołek ;)
Zapisane
Choć moja Flaga to barwne połowy, bardziej ja Biały niźli czerwony